Hogwart 2012
 
IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Lily Johnson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lily Johnson
Uczeń
avatar

Skąd : Bradford, Anglia
Wiek : 21
Liczba postów : 11
Reputacja : 0
Punkty : 13
Zarejestrowany : 10/11/2012

PisanieTemat: Lily Johnson   Sob Lis 10 2012, 20:52

Lily Johnson.

    DANE OSOBOWE

      Data urodzenia:1996
      Miejsce urodzenia: Bradford, Anglia
      Miejsce zamieszkania: Bradford, Anglia
      Orientacja:hetero
      Czystość krwi: Półkrwi
      W Hogwarcie od klasy: I
      Obecnie w klasie: VI
      Wymarzony dom szkolny: Każdy


    O postaci

      Wygląd:
        Po czym możesz ją poznać? Lily jest niewysoką, szczupłą nastolatką o wciąż podkrążonych, szarych oczach , długich brązowych włosach często związywanych w warkocz lub pospolity 'kucyk' i chorobliwie jasnej cerze co w połączeniu z jej ascetycznie ciemnymi ubraniami "we wszystkich kolorach czerni" może wyglądać nieco upiornie, choć nie takie było założenie. Jak wiadomo jeśli nie chcesz być zauważanym ,jak na złość ludzie będą zwracać na ciebie uwagę. Jednak mimo przemożnej chęci schowania się wśród czarnej garderoby, Lily ciężko jest ukryć swoje przywiązanie do ukochanego sportu społeczności czarodziejów i pomiędzy ciemne koszule, jeansy i trampki często wkradają się kolorowe koszulki walijskiej drużyny - "Harpi z Holeyhead". Podobnie jest z muzyką – posiada cały zestaw koszulek "Fatalnych Jędz".
       
      Charakter
        Jak łatwo się domyślić Lily jest bardzo skrytą i nieśmiałą osobą, choć sama nie bardzo wie z jakiego powodu. Na pierwszy rzut oka może wydawać się bardzo spięta i poważna, lecz to tylko pozory, po prostu woli zachować dystans, może dlatego, że jest po prostu dobrym obserwatorem lub najzwyczajniej w świecie z wrodzonej ostrożności – nigdy nie wiadomo na kogo się trafi.Przy bliższym poznaniu okazuje się być bardzo miła, spokojna iprzyjazna. Mimo owego dystansu i nieśmiałości nie jest ona dobrym materiałem na kozła ofiarnego, potrafi się odgryźć czy nawet obronić, ale tylko w ostateczności, w końcu nikt nie przepada za łamaniem nosa. Jej ulubionym zajęciem jest oczywiście quidditch, któremu poświęca każdą wolną chwilę, lecz nie codziennie jest to możliwe – wtedy Lily zatapia się w książkach, podręcznikach, powieściach, artykułach – dosłownie wszystkim co wpadnie jej w ręce, gdyż nauka (choć wydaje się to nieprawdopodobne) jest jej kolejną pasją.
       
      Historia:
        Lily Siobhan Johnson urodziła się 28 sierpnia 1996 roku w Bradford, niewielkim miasteczku położonym kilka godzin drogi od Londynu. Jej rodzice, matka - zdolna czarownica, dziennikarka Proroka Codziennego i Ojciec – mugol pochodzący z Irlandii, aktor z zamiłowaniem do sztuczek karcianych, tworzyli bardzo oryginalną parę, nie tylko z powodu, iż pochodzili z dwóch różnych światów, lecz z powodu, iż każde z nich funkcjonowało w obu z nich, choć jedno robiło to wbrew prawu. Dzięki temu Lily nigdy nie rozróżniała ludzi na lepszych czy gorszych, czystej krwi lub mugoli. Dla niej wszyscy byli tacy sami (w końcu tata, umie sprawić, że nagle talia kart zamienia się w jedną!). Gdy dziewczynka skończyła sześć lat i zaczęła naukę w mugolskiej szkole szybko przekonała się, że jednak nie jest do końca taka jak wszyscy. Dzieci podziwiały jej niezwykłe sztuczki karciane (czasami karty naprawdę znikały) i lubiły spędzać z nią czas. Dzięki czemu Lily polubiła szkołę, i naukę. Po powrocie do domu często jeździła z rodzicami za miasto by poćwiczyć latanie na miotle lub odwiedzić znajomych matki z czasów szkolnych, którzy zawsze obdarowywali ją masą prezentów i potrafili godzinami opowiadać o "Szkole Dla Czarodziejów, gdzie pójdzie za kilka lat", jednak Lily nie przepadała za nimi. Owszem uwielbiała quidditch , czarodziejów, śmieszne zaklęcia, które mama czasem rzucała w domu, ale nie była pewna czy chce być czarownicą. Podobało jej się życie pomiędzy. Jednak już kilka lat później wszystko się zmieniło. Nagłówki czarodziejskich gazet głosiły to samo. Ten-którego-imienia-nie-wolno-wymawiać powrócił w pełni sił. Po pewnym czasie w gazetach zaczęły pojawiać się listy gończe z nazwiskiem chłopca o nazwisku Potter i listy mugolaków wzywanych na przesłuchania.Jednak nazwisko "Johnson" nie miało prawa się tam znaleźć, dzięki długotrwałym oszustwom praktykowanym przez jej matkę, jednakże wraz z początkiem owego ciemnego okresu, zaczął ich odwiedzać jeden z jej przyjaciół – "Wujek Allister", który kiedyś ćwiczył z Lily odbijanie tłuczka. Teraz spędzał bardzo dużo czasu na rozmowach z czarownicą, stopniowo przeradzających się w głośne kłótnie. Tylko jeden raz Lily udało się podsłuchać ich rozmowę, gdy ukryła się w jednej z obszernych, kuchennych szaf. Przez niewielką szparę między jej drzwiczkami widziała Allistera ściskającego w dłoni, dłoń jej mamy i szepczącego cicho.

        -Mary, jeśli tego nie zrobisz zginiesz! Zrozum! Kocham cię i chcę cię chronić! - szepczał z nutą zdenerwowania w głosie.
        Mary zmrużyła oczy i odsyknęła starając się wyrwać dłoń z żelaznego uścisku.
        -Nigdy nie zostawię Angusa i Lily, musisz się z tym pogodzić! Nie dla ciebie!
        -A zrobisz to dla nich? By ratować ich życie?
        Czarownica świdrowała rozmówcę wzrokiem.
        -Twoje ministerstwo nie ma prawa mi nic zrobić, mogę uciekać nawet w nieskończoność jeśli będzie trzeba
        -Jeśli ty tego nie zrobisz, ja będę musiał się tym zająć – jego głos diametralnie się zmienił, stał się zimny jak stal
        Mężczyzna podwinął rękaw lewej dłoni pokazując coś kobiecie, która momentalnie pobladła.
        -Ali ty... - szepnęła
        -Kocham cię i nie masz wyboru – szepnął – przyjdę wieczorem – powiedział i zniknął.


        Lily miała nadzieję, że to był tylko zły sen. Niestety, niedługo potem mama kazała jej się spakować i powiedziała, że wszyscy wyjadą na długie wakacje. Godzinę później, gdy byli już gotowi i pomagała tatcie znosić walizki do holu, w drzwiach pojawił się Allister. Od razu zrozumiał co się dzieje. Błyskawicznie wyjął różdżkę i wycelował ją w dziewczynkę krzycząc "Zmusiłaś mnie do tego!". Z różdżki popłynęła struga zielonego światła. Czas się zatrzymał, gdy promień już prawie dotknął jej piersi i gdy zastanawiała się czy umieranie boli zobaczyła przed sobą zieloną koszulę taty i czerwone karty wypadające z jego kieszeni, obsypując ją niczym deszcz. Jego ciało z hukiem runęło na ziemię. W tym momencie pojawiła się jej matka i przez łzy wykrzyczała formułę jednego z zaklęć niewybaczalnych. Była szybsza. Śmierciożerca zastygł z wyrazem niewyobrażalnego smutku na twarzy. Lily nie wiele pamięta z tego dnia, z następnego tygodnia, chciałaby zapomnieć o następnym roku tułaczki z miasta do miasta.I kolejnym, co prawda już bezpiecznym, ale naznaczonym smutkiem i złością. Rok po śmierci ojca i pokonaniu Voldemorta, bezpieczna już Lily wplątała się w dziwne towarzystwo mugoli, często się biła, opuszczała zajęcia w szkole i przysparzała matce problemów ujawniającą się mocą magiczną, nie mogąc oswoić się ze stratą ukochanej osoby i zdradą oraz szaleństwem jednego z ich przyjaciół. Wtedy magia dla niej umarła, ta prawdziwa jak i ta karciana. Dopiero pierwsze lata w Hogwarcie przyniosły jej ukojenie. Wróciła do Quidditcha, magii i spokoju. Na jak długo? Tego nie wie. Czuje się bardziej czarownicą czy zwykłym człowiekiem? To pytanie również pozostaje bez odpowiedzi. Kocha latać na miotle, uczyć się i słuchać Fatalnych Jędz, brzydzi się czarną magią, ma na imię Lily, jest i zawsze będzie tylko sobą i jedynie tego może być pewna.
       
      Zainteresowania
        Quidditch, obrona przed czarną magią, muzyka, pisanie, gry karciane




    Inne 

      Różdżka: 10 cali, lipa srebrzysta, pióro feniksa, dość sztywna

    Ciekawostki o postaci:
      Zawsze nosi talię kart w tylnej kieszeni spodni


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sophie de Cadonnell
Admin | Prefekt Studencki
avatar

Skąd : Londyn
Wiek : 23
Liczba postów : 49
Reputacja : 5
Punkty : 114
Zarejestrowany : 14/07/2012

PisanieTemat: ...   Pon Lis 12 2012, 12:05

Do karty przyczepić się nie mogę. Niestety. Na początku Twojego charakteru sobie pomyślałam, że idealnie do Hufflepuffu pasuje, a przy kolejnych zdaniach sobie myślę ,, Ravenclaw". Lubisz się uczyć. Jesteś miła, lekko nieśmiała. No dziewczyno. Trudno z Tobą jest. Może być Hufflepuff?

_________________
"Z mojego doświadczenia, nie potrzebujesz żadnej pomocy, by wyglądać jak głupiec"

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magicae.forumpl.net
Lily Johnson
Uczeń
avatar

Skąd : Bradford, Anglia
Wiek : 21
Liczba postów : 11
Reputacja : 0
Punkty : 13
Zarejestrowany : 10/11/2012

PisanieTemat: Re: Lily Johnson   Pon Lis 12 2012, 16:34

Szczerze mówiąc mam wrażenie, że bardziej pasuję do Ravenclaw'u, brakuje mi puchońskiej otwartości i przyjacielskości, ale Hufflepuff nie jest zły. Wolałabym Ravenclaw, ale nic się nie stanie jeśli zostanę puchonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sophie de Cadonnell
Admin | Prefekt Studencki
avatar

Skąd : Londyn
Wiek : 23
Liczba postów : 49
Reputacja : 5
Punkty : 114
Zarejestrowany : 14/07/2012

PisanieTemat: ..   Pon Lis 12 2012, 17:15

Eh, nie wzięłam pod uwagę innych cech. Mój błąd. Idziesz do Ravenclaw Smile) Aha no i jeszcze jedno. Jakbyś mogła to rozgłoś gdzieś to forum znajomym. Jest to nowe forum ... więc jest mały problem z tym. Byłybyśmy wdzięczne.

_________________
"Z mojego doświadczenia, nie potrzebujesz żadnej pomocy, by wyglądać jak głupiec"

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magicae.forumpl.net
Lily Johnson
Uczeń
avatar

Skąd : Bradford, Anglia
Wiek : 21
Liczba postów : 11
Reputacja : 0
Punkty : 13
Zarejestrowany : 10/11/2012

PisanieTemat: Re: Lily Johnson   Pon Lis 12 2012, 18:26

Jakbyście nie miały nic przeciwko mogę po zamieszczać was na większej ilości top list (strasznie trudno was znaleźć) a ludzie głównie w ten sposób przeglądają fora rpg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sophie de Cadonnell
Admin | Prefekt Studencki
avatar

Skąd : Londyn
Wiek : 23
Liczba postów : 49
Reputacja : 5
Punkty : 114
Zarejestrowany : 14/07/2012

PisanieTemat: ...   Wto Lis 13 2012, 14:02

Dobra. Też się trochę pomęczę rozgłaszaniem forum, tylko że od soboty. Jutro i czwartek jeszcze egzaminy. Eh ; (

_________________
"Z mojego doświadczenia, nie potrzebujesz żadnej pomocy, by wyglądać jak głupiec"

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magicae.forumpl.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Lily Johnson   

Powrót do góry Go down
 
Lily Johnson
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Lily Evans
» Lily O'Donnell
» Patrick "Snow" Johnson
» Lily Evans
» Lily MacDonald

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hogwart ::  :: karty postaci :: Karty uczniów-
Skocz do: